Bóg oddał się człowiekowi przez Maryję, człowiek może oddać się Bogu przez Maryję. Nie może w naszej relacji z Jezusem zabraknąć Matki Bożej, bo dzięki Niej będziemy potrafili być dziećmi - synami i córkami…a więc - Chwalcie łąki umajone (…) Chwalcie z nami Panią Świata, Jej dłoń nasza wieniec splata… s. Łucja Chwalcie z nami Panią Świata!” W tym miesiącu świat łączy się w oddawaniu czci Pannie Maryi, a nasze seminarium nie pozostaje ,,w tyle” i na dzień skupienia zaprasza rekolekcjonistę szczególnie oddanego sprawie szerzenia Jej kultu – asystenta prowincjalnego do spraw Rycerstwa Niepokalanej. Módl się do Niego za nami, G C G D7 G Alleluja, Alleluja. Ciesz sie i wesel sie w niebie proś Go za nami w potrzebie byśmy się też tam dostali i na wiek wiek wieków śpiewali Alleluja,alleluja. (sł. ks. Józef Wrzeciono; muz. ks. Józef Surzyński) Regina Caeli, laetare, alleluia, Quia quem meruisti portare, alleluia, Chwalcie łąki umajone,Góry, doliny zielone.Chwalcie, cieniste gaiki,Źródła i kręte strumyki!2. Co igra z morza falami,W powietrzu buja skrzydłami,Chwalcie z nami Panią Świata,Jej dłoń nasza wieniec splata. W maju w wielu miejscowościach – nie tylko na wsiach, ale i w miastach – wierni spotykają się przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach, śpiewając: „Chwalcie, łąki umajone” i modląc się słowami Litanii Loretańskiej do Najświętszej Maryi Panny. Dziękujemy, że jesteś z nami To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne Chwalcie z nami Panią Świata, Jej dłoń nasza wieniec splata. Ona dzieł Boskich korona, nad Anioły wywyższona; Choć jest Panią nieba, ziemi, nie gardzi dary naszymi. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, ptaszęta słodkim kwileniem, I co czuje, i co żyje, niech z nami s1awi Maryję! 2. Litania Loretańska Chryste, usłysz nas. Zmartwychwstanki, Czestochowa. 2,181 likes · 49 talking about this · 33 were here. Oficjalna strona Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią świata, Jej dłoń nasza wieniec splata! Ona dzieł Boskich koroną, Nad Anioły wywyższoną; Choć jest Panią niebios, ziemi, Nie gardzi dary naszemi. Wdzięcznem strumyki mruczeniem, Ptaszęta słodkiem kwileniem, I co czuje — i co żyje, Niech sławi z nami * Matka zobaczyć dobro w nas umie. * Ona jest z nami w każdy czas. Chwalcie, łąki umajone. Chwalcie, łąki umajone, * Góry, doliny zielone, * Chwalcie, cieniste gaiki, * Źródła i kręte strumyki. Co igra z morza falami, * W powietrzu buja skrzydłami, * Chwalcie z nami Panią świata. * Jej dłoń nasza wieniec splata. Łódź: Chwalcie z Nami Panią Świata! Jadwiga Kamińska. Jon Tyson. Więcej Papież: bez prawdziwego ubóstwa nie ma życia zakonnego. 2023-11-13 17:00 ThFQt. Chwalcie z nami Panią Świata Z czym kojarzy się nam słowo „majówka”? Czy tak z ręką na sercu pierwsze skojarzenie to nabożeństwo majowe, które taką właśnie nosi nazwę, a które odprawiane są przez cały maj. Ich centralnym punktem jest Litania loretrańska. Już jako dzieci, zawsze w maju (obowiązkowo) chodziłyśmy z siostrami i koleżankami ze szkoły na tzw. majowe. Pamiętam, że to był piękny czas, wokoło już się zieleniło, było ciepło, a po nabożeństwie biegałyśmy do parku koło kościoła zrywać fiołki. Tutaj zawsze przypominają mi się słowa pieśni ,,...chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone...” Jako ciekawostkę dodam, że jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. Tak więc i wielcy mają podobne wspomnienia z lat dzieciństwa. Może czasem chodziło się na nabożeństwa dlatego, że siostra czy pani katechetka wymagała, albo też rodzice, a może czasem po karteczki, które były wówczas rozdawane. Mimo, że upłynęło już trochę czasu (trochę dużo ;-) nadal bardzo lubię to nabożeństwo, choć nie zawsze jest czas, by na nie pójść. Jedno jest pewne, nigdy nie zadałam sobie pytania, skąd tak naprawdę wzięła się tradycja tego nabożeństwa i dlaczego jest ono sprawowane właśnie w maju. A czy wy wiecie? Rozśpiewane nabożeństwo Inicjatorem nabożeństw majowych był jezuita o. Ansolani, który żył na przełomie XVII i XVIII wieku w Neapolu. Organizował on w kaplicy królewskiej specjalne koncerty pieśni maryjnych, które kończył uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Natomiast o. Muzzarelli, też jezuita, który był wielkim apostołem nabożeństw ku czci Matki Bożej wydał specjalną broszurkę, którą rozesłał do wszystkich włoskich biskupów i to on wprowadził nabożeństwo majowe w kościele Il Gesu w Rzymie. A Pius VII obdarzył nabożeństwo majowe pierwszymi odpustami. Kolejny papież, Pius IX, w 1859 r. zatwierdził obowiązującą do naszych czasów formę nabożeństwa, która składa się z Litanii loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. W Polsce pierwsze nabożeństwa majowe zostały oficjalnie wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. „majówki” odprawiane były już w prawie wszystkich krajach, także w Polsce, w Warszawie w kościele Świętego Krzyża. 24 kwietnia 1863 r. arcybiskup Szczęsny-Potocki wydał przepis nakazujący regularne odprawianie nabożeństwa majowego w całej archidiecezji warszawskiej. Wkrótce nabożeństwo celebrowano w diecezji sandomierskiej, włocławskiej i płockiej, a następnie w pozostałych. Takie daty podają badacze, chociaż wielu mariologów twierdzi, że nabożeństwo to zrodziło się już w latach 430 – 450, kiedy to ludzie gromadzili się wokół figury Marki Bożej przystrojonej kwiatami i śpiewali ku jej chwale pieśni. Najpiękniejszy hymn Jak już wcześniej wspomniałam nabożeństwo majowe składa się z kilku elementów, a jej centralną częścią jest Litania loretańska, hymn na cześć Maryji, w którym wysławiamy jej wielkie cnoty i przywileje. Zebrane wezwania zatwierdził 11 czerwca 1587 r. papież Sykstus V. Litania prawdopodobnie powstała we Francji w XII wieku, a swoją nazwę otrzymała od miasta Loreto we Włoszech, w którym to była w sposób szczególny propagowana i odmawiana. Ze względu na to, iż litania była modlitwą różnych grup ludzi w różnych częściach świata czasami dodawane były przez nich własne wezwania. I tak w roku 1631 Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian, a te, które następowały, musiały posiadać aprobatę Kościoła. Kiedyś w litanii było więcej tytułów, Mistrzyni pokory, Matko Miłosierdzia czy Bramo odkupienia. Obecnie Litanię stanowi 49 wezwań, a w Polsce 50. Tak jest od roku 1923 r., kiedy to zatwierdzono liturgiczną uroczystość NMP Królowej Polski (3 maja) i do Litanii dołączono wezwanie ,,Królowo Polskiej Korony”, przekształcone po II wojnie światowej na ,,Królowo Polski”. Od lat w naszym kraju istniała tradycja gromadzenia się przy figurach, kapliczkach i krzyżach przydrożnych właśnie na majowe. Dziś ta tradycja w pobożności ludowej odżywa na nowo. Nasz kraj też ma swoje Loreto. To wieś w województwie mazowieckim, w gminie Wyszków, nad rzeką Liwiec. Arleta Wencwel Litanię loretańską podczas nabożeństwa majowego często odmawiamy machinalnie, nie zastanawiając się nad kolejnymi jej wersami, a warto zatrzymać się na chwilę przy każdym z wezwań i potraktować je jak pozdrowienie naszej ukochanej Mamy, pełne szacunku i miłości. Większość wezwań doskonale rozumiemy. To, że Maryja jest Matką dobrej rady, Zbawiciela i Stworzyciela czy Królową Męczenników, Wyznawców, Dziewic, Różańca Świętego i nie tylko, jest oczywiste. Są jednak wezwania, w przypadku których nie wszyscy potrafimy wyjaśnić, skąd się wzięły i co w sobie kryją. Stolica mądrości Dlaczego Maryja jest nazywana Stolicą Mądrości? Najlepiej wyjaśnia to s. Bruna, której rozważania Litanii loretańskiej zostały zawarte w ,,Błękitnej książeczce“. Siostra Bruna pisze, że Maryja jest tą, która Boża mądrość obrała sobie za szczególną siedzibę. – Jej miłość do Boga sprawia, że jej postrzeganie świata i ludzkich spraw jest niepowtarzalnie głębokie. Ta, która nosiła pod Niepokalanym Sercem Słowo, przez które świat został powołany do istnienia, jest obdarowana wyjątkowym udziałem w tym przymiocie Boga. Mądrość to nie tylko dar i pewna postawa, ale także duchowy owoc starań człowieka żyjącego sprawiedliwie. Matka Boża wypracowała sobie też ten dar w nieporównywalnie większym stopniu niż inni ludzie. I chce byśmy i my byli nim ubogaceni. Kto inny może wyprosić nam ten dar skuteczniej niż ta, którą nazywamy Stolicą mądrości? – czytamy w rozważaniach tego wezwania. Prawdziwa mądrość to rzadki i cenny dar. Wcale nie chodzi tu o ilość skończonych kierunków studiów czy liczbę przeczytanych książek, ale o mądrość życiową, Bożą, w miłości bliźniego i całego stworzenia. Prośmy Maryję o taką właśnie mądrość. Róża duchowna Od wieków symbolika róży, zwłaszcza czerwonej jest związana z męczeństwem, z tajemnicą, z rajskim szczęściem. Róża jest też powszechnie uważana za najpiękniejszy z kwiatów. Nic więc dziwnego, że właśnie tym mianem została obdarzona Maryja. Siostra Bruna pisze, że miano Róża duchowna, jak żadne inne, podkreśla niezwykłość Maryi, wyjątkowość jej ducha i charakteru i to, że jest ona dla nas Tajemnicą. Możemy jednak do niej się zbliżyć i doświadczyć jej duchowej obecności. To piękne nazwanie to obietnica dobra, jakie nam ofiaruje – woń łaski Bożej i wytchnienie w cieniu matczynej miłości niczym w rajskim ogrodzie. Maryja jest Różą Duchowną, bo jej piękno to nie tylko uroda, wdzięk, ale przede wszystkim piękna dusza, dobre serce. W tym tkwi tajemnica prawdziwego piękna, że kryje się ono w duszy, w uczynkach, a nie w zewnętrznym wyglądzie. Wieża Dawidowa i kość słoniowa Wieża Dawidowa istniała rzeczywiście i była największą i najpotężniejszą wieżą obronną Jerozolimy. Porównanie Maryi do wieży może wydawać się jednak dziwne. Siostra Bruna pisze, że Matka Boża jest tutaj uosobieniem siły i równocześnie symbolem bezpieczeństwa, czegoś, a raczej kogoś, kto chroni. Jej osłona przed pokusami i trudami życia jest nam potrzebna. Jej serce jest twierdzą Boga, miejscem, w którym możemy bezpiecznie odpocząć i walczyć z Bożą pomocą ze złem. Podobną symbolikę ma drugie, podobne wezwanie, Wieżo z kości słoniowej. Już rozumiemy, dlaczego wieża, ale dlaczego z kości słoniowej? Był to od wieków wyjątkowo cenny materiał, kojarzony z wyszukaną elegancją i wielkim bogactwem. Wszystko to ma podkreślić wyjątkowość Maryi, ponieważ bogactwo jej cnót i jej duchowe piękno wynosi ją na wyżyny. Jest tak wielkie, że sięga nieba niczym wysoka wieża. Prosząc Maryję o pomoc w walce z grzechem i słabościami i my powinniśmy dążyć na wyżyny świętości, które osiągnąć możemy w niebie. Złoty dom i stella maris Było w świątyni takie miejsce, centralne, najważniejsze, które było całe wyłożone złotem. Tam przebywał Bóg. Tą nową świątynią Boga jest Maryja, która nosiła Go pod sercem. Sama była takim złotym domem dla malutkiego Jezusa, dziś jest ciągle pierwszym tabernakulum. Także to centralne miejsce w każdej świątyni jest całe wyłożone złotem i jest domem, w którym przebywa Bóg. Złoty Dom jest dla Pana najgodniejszym mieszkaniem. Maryja jest dla nas wzorem, jak mamy zawsze godnie Boga przyjmować, jak mamy Mu stwarzać godny dom, także w naszych sercach, do których przyjmujemy Go w Eucharystii. Siostra Bruna pisze w swoich rozważaniach, że św. Bernard z Clairvaux utożsamiał to pozdrowienie ze Stella maris czyli z Gwiazdą Polarną, której położeniem kierowali się żeglarze wyznaczając kurs statków. Maryja – jako punkt odniesienia – dany nam jako podróżującym w ciemnościach. Stella matutina znaczy dosłownie Gwiazda zaranna, czyli Jutrzenka. Gwiazda Polarna jest widoczna nad horyzontem, nawet kiedy już wstaje słońce, a więc z jednej strony jest ważnym punktem w mrokach nocy i zapowiedzią nowego dnia. Matka Boża zasługuje na to miano, bo tu na ziemi wspomaga nas w trudach pielgrzymowania i równocześnie symbolizuje Kościół, który już osiągnął cel wędrówki – szczęśliwe pełne błogosławionej kontemplacji życie w Domu Pana. Gwiazda prowadziła także Mędrców do Betlejem i tak samo ma też nas prowadzić przez trudy codzienności i sprawiać, że zawsze będziemy spoglądać w górę, pragnąć Boga i świętości. Królowa rodzin i pokoju W Litanii loretańskiej jest wiele pięknych wezwań, nad którymi warto się zastanowić, jeśli znajdziemy chwilę czasu. Ze zdziwieniem stwierdzimy, że w tej modlitwie łączą się wezwania do Maryi, jako tej najdoskonalszej, najświętszej, najpiękniejszej czyli wzoru niedoścignionego, ale jednocześnie będącej tak bardzo blisko nas i naszych spraw, a więc Królowej strapionych, grzeszników, wiernych, chorych, rodzin, Polski i pokoju. Pamiętajmy też, że jest to modlitwa bardzo radosna, bo przecież Maryja jest Przyczyną naszej radości. Anika Djoniziak Galeria zdjęć Z nadejściem miesiąca maja, który pobożność wiernych już od dawna poświęciła Maryi Bogurodzicy, a duch Nasz przepełnia się radością, dostrzegamy wzruszające widowisko wiary i miłości, jakie wkrótce przedstawi cała ziemia na cześć Królowej Niebios. W tym bowiem miesiącu chrześcijanie, i w świątyniach i w domach, składają Bogurodzicy Dziewicy z tradycji przejęte hołdy czci i miłości. A w zamian zazwyczaj w tym czasie spływają z tronu naszej Matki częstsze i obfitsze dary Bożego zmiłowania. Powyższa pobożna praktyka związana z miesiącem majem jest Nam bardzo przyjemna i napełnia Nas pociechą, a to dlatego, że czci Maryję i przynosi ludowi chrześcijańskiemu obfite owoce. Maryja jest drogą, która wiedzie do Chrystusa, a wszelkie spotkanie z Maryją jest bez wątpienia spotkaniem z Chrystusem. Czego bowiem szukamy, uciekając się ciągle do Maryi? Tylko Chrystusa, który spoczywa w Jej ramionach, to jest poszukujemy Go w Niej, przez Nią i z Nią. Do Chrystusa, swego Zbawcy powinni się zwrócić ludzie w zamieszaniu i niebezpieczeństwach tego świata, tym bardziej, że potrzeba ich dusz kieruje ich do Jezusa jako do portu ocalenia i źródła życia nadprzyrodzonego. Miesiąc maj zachęca nas do tego, by częściej i ufniej prosić Maryję, której najłaskawsze Serce chętniej w tym czasie przychyla się do naszych próśb. Dlatego Nasi Poprzednicy w tym miesiącu, Bogurodzicy poświęconym, zachęcali społeczność chrześcijańską, by zanosiła publiczne modły do Maryi, kiedy domagały się tego potrzeby Kościoła lub niebezpieczeństwa grożące światu. Okoliczności bieżącej chwili zmuszają Nas, katolików do tego rodzaju modłów. Jeśli bowiem przyjrzymy się potrzebom Kościoła, i sytuację międzynarodową na świecie uznamy powagę obecnego czasu. Nie ma więc bardziej naglącej i poważniejszej sprawy, niż wezwać wszystkich chrześcijan do modlitwy. Aktualności » CHWALCIE Z NAMI PANIĄ ŚWIATA Poniedziałek, Rozpoczęty maj to miesiąc szczególnie dedykowany Matce Bożej. Na Jasnej Górze to też czas uwielbiania Maryi wyrażanego na różne sposoby. Przeor klasztoru twierdzi, że to kolejna okazja do wypowiadania Jej chwały: O. Marian Waligóra zauważa, że śpiewanie czy mówienie Litanii Loretańskiej, w której przywołujemy różne tytuły Matki Bożej to dla nas radość uwielbiania Maryi, ale i wyzwanie: Na Jasnej Górze nabożeństwa majowe odprawiane są o Maryjne melodie płyną z wieży na cztery strony świata o Autor: it Zobacz również Płyta tygodnia - Julia i Grzegorz Kopala - Kochamy jak umiemy Wtorek, Julia i Grzegorz Kopala to małżeństwo od lat związane ze sceną muzyki chrześcijańskiej. Od 20 lat współtworzą Inicjatywę Poznańskich Muzyków. Autor: PG Ks. Domenico Labellarte, duchowy Syn św. Ojca Pio Poniedziałek, O postaci ks. Domenico Labellarte, duchowego syna św. Ojca Pio, mówiliśmy w „Wakacyjnym temacie dnia”. Rozmowę na dzisiejsze pasmo przygotował o. Jakub Szymczycha, dla którego, jak sam przyznaje, św. Ojciec Pio jest patronem i ojcem duchowym w jego kapłaństwie. A do radiowego studia o. Jakub zaprosił s. Annę Kołoch z Instytutu Apostołek Jezusa Ukrzyżowanego – właśnie tę wspólnotę założył ks. Domenico Labellarte. S. Anna opowiadała o tym, jak Ojciec Pio uczył Domenico miłości do Eucharystii, Maryi, kapłaństwa, Krzyża i spowiadania. Autor: DR Starość się Panu Bogu... Niedziela, … zdecydowanie udała – taki wniosek można wysnuć czytając smsy, które dotarły dziś do radiowego studia. 24 lipca, po raz 2., obchodzimy Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Autor: AN „Pokój i dobro” - Franciszkański Zakon Świeckich na antenie RJG Sobota, Nasz sobotni program udostępniamy pielgrzymom z Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, którzy dziś przeżywają doroczną pielgrzymkę na Jasną Górę. Rozpoczęliśmy od „Porannego espresso”, którego gośćmi byli uczestnicy pielgrzymki. Od godz. 11:00 na naszej antenie transmitujemy centralną Mszę św. z udziałem pielgrzymów na jasnogórskim Szczycie. Echa dzisiejszej pielgrzymki wybrzmią także w „Panoramie reporterskiego dnia” o godz. – pełniący dziś dyżur Bartłomiej Zug od rana rejestruje dla Państwa ciekawe rozmowy z uczestnikami jasnogórskiego spotkania (powtórka o godz. 22:00). Autor: DR W drodze na Jasną Górę - Pielgrzymka Diec. Bydgoskiej Piątek, 18. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bydgoskiej już od kilku dni wędruje na Jasną Górę. Jej przewodnik ks. Krzysztof Klóska był telefonicznym gościem Marcina Bernasia w „Panoramie reporterskiego dnia” – Marcin „złapał” księdza przewodnika w drodze, tuż przed Inowrocławiem. Przed pielgrzymami jeszcze wiele kilometrów i dni wędrówki - dotrą do Częstochowy w przyszłą niedzielę, 31 lipca. Autor: DR „Przez uszy do duszy” - spotkanie z o. Marcinem Ciechanowskim Czwartek, Już dziś zapraszamy na premierowy odcinek audycji „Przez uszy do duszy” (czyli jasnymi słowami o ciemnych mocach). To cotygodniowe spotkanie z o. Marcinem Ciechanowskim, paulinem i egzorcystą. Audycja, ciesząca się dużą popularnością wśród słuchaczy Radia Jasna Góra, emitowana jest także w wakacyjnej ramówce – w każdy czwartek o godz. 19:30, powtórka – w piątki o godz. 23:00. Rozmowy z o. Marcinem prowadzi Mirosława Szymusik z Biura Prasowego @Jasna Góra News. Dziś - audycja na żywo, zapraszamy Państwa do słuchania, ale i włączenia się przez telefony (34 365 17 47) lub smsy (516 216 776). Autor: DR 02/05/2020/w Dzielenie się wiarą, Wiadomości /NABOŻEŃSTWA MAJOWE to śpiew serca – chwalcie z nami Panią Świata! Zaczynamy maj – najpiękniejszy miesiąc w roku. W miesiącu maju możemy z zachwytem pochylić się nad pięknem rozkwitłych pąków…nad kolorami pachnącej łąki… popatrzeć na wschodzące słońce otaczające swym ciepłem cały świat…i cieszyć się kroplami deszczu orzeźwiającymi ziemię… W to piękno otaczającej nas przyrody, w miesiącu maju mamy szczególne zaproszenie na spotkanie z Maryją – NABOŻEŃSTWA MAJOWE. Maj jest miesiącem w sposób szczególny poświęconym Maryi. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, niezwykle popularne są w tym czasie nabożeństwa majowe. Nam kojarzą się one z małymi kapliczkami skrytymi w bzach lub wiejskimi kościołkami, skąd szeroko po okolicy niosła się majowa pieśń ku czci Najświętszej Panienki. Dlaczego właśnie maj? Po pierwsze dlatego, że najpiękniejszy w roku. Po drugie – wiosną ludziom przychodzą do głowy różne, czasem mało zbożne pomysły, więc w średniowieczu obmyślono – wiosną należy skierować uwagę człowieka ku rzeczom wyższym. Pierwszym, który nazwał Maryję Królową Wiosny, względnie zapoczątkowany już zwyczaj rozszerzył, był podobno król hiszpański Alfons X (1239-84). Król pisywał wiersze, w tym chwalące Maryję, opiekunkę człowieka. Wielkim propagatorem nabożeństwa majowego na zachodzie Europy był bł. Henryk Suzo (zm. w 1365 r.), który podobno codziennie wyplatał wianki z róż i ozdabiał statuę Maryi na chórze zakonnym. Następnie długo leżał przed figurą, która w sposób cudowny okazywała mu swoją miłość. Dane mu było nawet raz ujrzeć chóry aniołów śpiewające na cześć Maryi. Odtąd zakonnik starał się powtarzać zasłyszane melodie. Innym razem posłyszał w maju, jak w niebie duchy czyste śpiewały swej Królowej Jej ulubiony hymn – Magnificat… Niech i dla nas miesiąc maj będzie czasem chwalenia Maryi, Matki Jezusa, Litanią Loretańską. Litania Loretańska – Śpiew Litanii Loretańskiej – s. Magdalena B. 854 1332 Zofia Kuska Zofia Kuska2020-05-02 10:06:322020-05-02 10:06:32NABOŻEŃSTWA MAJOWE to śpiew serca - chwalcie z nami Panią Świata!