Od wydanego przez sąd rejonowy postanowienia w sprawie o zasiedzenie przysługuje apelacja do sądu okręgowego. Zaskarżeniu apelacją może podlegać zarówno: Postanowienie oddalające złożony przez nas wniosek o zasiedzenie, jak i; Postanowienie uwzględniające żądanie zasiedzenia w sytuacji, gdy sprzeciwialiśmy się takiemu żądaniu. PcdVXEh. Do istoty prawa własności należy prawo do wyłącznego korzystania z rzeczy. Jeżeli właściciel nie zgadza się z tym, że ktoś z rzeczy korzysta, to może w każdym czasie wezwać go do zwrotu rzeczy. Jeżeli zwrot nie nastąpi, może wszcząć sprawę o wydanie. Obrona przed zasiedzeniem jest zatem możliwa. Co do zasady roszczenie będzie skuteczne, chyba że pozwany wykaże uprawnienia do władania rzeczą (np.: obowiązującą umowę najmu). Powstaje pytanie, czy zasady współżycia społecznego mogą zniwelować obronę właściciela? Art. 222 § 1 Kodeksu Cywilnego „Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”. Powództwo windykacyjne Opisane wyżej uprawnienie właściciela ma istotne znaczenie w kontekście zasiedzenia nieruchomości. Jednym ze sposobów ochrony przed zasiedzeniem jest wytoczenie powództwa windykacyjnego (powództwa o wydanie) przez właściciela przeciwko posiadaczowi danej nieruchomości. Co do zasady taka akcja sądowa przerywa bieg zasiedzenia. Co więcej, proces może zostać wytoczony w każdym czasie czyli zarówno w pierwszym jak i w ostatnim dniu terminu zasiedzenia. Jeśli przeczytałeś mój wpis o terminach zasiedzenia to pewnie przypominasz sobie, że terminy zasiedzenia są długie. Obecnie 20 lat przy dobrej wierze posiadacza oraz 30 lat przy jego złej wierze. Tyle lat ma właściciel na podjęcie działań aby uchronić swoją własność. Przykład: Wyobraźmy sobie teraz przykładową sytuację: Właściciel nieruchomości – Pan Zdzisław – podchodzi dość niefrasobliwie do swojej własności. Przez 29 lat nie interesuje go co się z nią dzieje ani kto nią włada, a nawet nie był tam od tylu lat. Nie dogląda nieruchomości, nie inwestuje w nią. Nic. Z drugiej strony, od 29 lat nieruchomością włada posiadacz samoistny – Pan Tadeusz. Wie, że nieruchomość nie jest jego, a zatem jest w złej wierze. Nie mniej jednak przez tyle lat zdążył ogrodzić działkę, uprawniać ją, płacić za nią wszelkie obciążenia. Jego sąsiedzi myślą, że to on jest właścicielem, tak też przedstawia im sprawę. Do właściciela nieruchomości doszły słuchy o posiadaczu samoistnym. Właściciel wyliczył, że jeszcze ma czas na działanie. Nim zgłosił się do prawnika, zebrał dokumenty i wniósł sprawę do sądu minęło jeszcze trochę czasu. Pozew trafia do sądu tuż przez terminem przedawnienia. Naprawdę w ostatniej chwili. Możemy zadać sobie teraz pytanie czy roszczenie właściciela będzie skuteczne. Zgodnie z przepisami prawa takie właśnie powinno być. Właściciel nieruchomości powinien wygrać spór. Skutecznie przerwał bieg zasiedzenia poprzez wytoczenie powództwa o wydanie. Jego prawo właścicielskie jest obiektywne, skuteczne przeciwko wszystkim posiadaczom. Dlaczego zatem wspominam o tym przykładzie? Przyjmijmy, że Pan Tadeusz nie składa broni. W odpowiedzi na pozew podnosi brak zainteresowania nieruchomością i totalną bierność właściciela. Z drugiej strony to właśnie on przez 29 lat z górką, o nieruchomość dbał. Uważa on roszczenie właściciela za niezgodne z zasadami współżycia społecznego i powołuje się na art. 5 kodeksu cywilnego. Czy zrobi to skutecznie? Art. 5 kodeksu cywilnego. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Racja po obu stronach? Ten długi wstęp miał ważne zadanie. Chciałem Ci pokazać, że w sprawach o zasiedzenie ścierają się często dwie uzasadnione racje. Prawo własności oraz faktyczne, wieloletnie korzystanie z nieruchomości niczym właściciel. W takich sytuacjach powstaje pytanie czy przyczyny bierności właściciela w mają znaczenie? Czy prawo własności może zostać skutecznie powstrzymane przez zasady współżycia społecznego? Z takimi pytaniami wielokrotnie zmagał się Sąd Najwyższy oraz Sądu Apelacyjne. Nie ma jednak zgodnego stanowiska, w orzecznictwie występują dwa kierunki: I. Orzeczenia negujące możliwość stosowania art. 5 do przerwy biegu terminu zasiedzenia: • „W świetle konstytucyjnej zasady ochrony własności, która znalazła wyraz w art. 21 ust. 1 Konstytucji nie jest dopuszczalne, ekstremalne ujmowanie nadużycia prawa własności i w związku z tym zbyt liberalne stosowanie w tym zakresie klauzuli generalnej zawartej w art. 5 KC. Zasady współżycia społecznego, chroniąc przed nadużyciem prawa własności, nie mogą tego prawa w ogóle unicestwiać. (…) Dlatego w procesie windykacyjnym mogą one jedynie powodować odroczenie wydania nieruchomości, a nie całkowite pozbawienie uprawnionego jego prawa podmiotowego” – Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 22 marca 2000 r. I CKN 440/98 • „Nie może mieć znaczenia dla wykonywania uprawnień wynikających z prawa własności, czy właściciel kieruje roszczenie windykacyjne pierwszego możliwego dnia, czy też czyni to w innym czasie, a nawet ostatniego dnia przed upływem terminu zasiedzenia. Za właściwy należy uznać każdy z takich dni i oceniając zachowanie właściciela nie powinno mieć istotnego znaczenia, w jakiej chwili postanowił wnieść przeciwko posiadaczowi o wydanie rzeczy. W sprawach o wydanie nieruchomości na podstawie art. 222 § 1 KC, zastosowanie art. 5 KC jest co do zasady wyłączone, a jeśli je dopuścić, to całkiem wyjątkowo i po dokonaniu oceny całokształtu okoliczności danego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym” . – Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 2 czerwca 2011 r. I CSK 520/10. • „Wprawdzie całkowicie wyjątkowo jest możliwe czasowe oddalenie powództwa windykacyjnego z powołaniem się na art. 5 KC, lecz nie może to prowadzić do utraty własności przez powoda i nabycia jej przez pozwanego. Ustawodawca ustanawiając w kodeksie cywilnym określone terminy przedawnienia roszczeń, czy terminy zasiedzenia wskazuje wyraźnie, że z punktu porządku prawnego obojętne jest kiedy, tj. w pierwszym, czy w ostatnim dniu terminu, uprawniony na drodze sądowej żąda ochrony swego prawa (wynika to z istoty ustawowych terminów). Zastosowanie więc w sprawie art. 5 KC prowadziłoby do zmiany obowiązujących przepisów w zakresie przerwy biegu zasiedzenia, co jest niedopuszczalne”. – Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 10 lipca 2014 r. I CSK 533/13. II. Orzeczenia aprobujące możliwość podniesienia skutecznego zarzutu naruszenia zasad współżycia społecznego: • „Sprzeczna z poczuciem słuszności jest próba przerwania biegu zasiedzenia nieruchomości przez złożenie ostatniego dnia biegu terminu zasiedzenia wniosku o charakterze windykacyjnym, w okolicznościach oczywistego zaniedbania interesów wynikających z własności przez kilkadziesiąt lat”. – Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 18 grudnia 2013 r. I CSK 257/13 • „W okolicznościach konkretnej sprawy nie sposób a priori wykluczyć uznania zarzutu przerwania biegu zasiedzenia za kolidujący z art. 5 KC.. Jakkolwiek wniesienie powództwa windykacyjnego z mocy prawa powoduje przerwanie biegu zasiedzenia (art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 KC), to jednak trudno pomijać okoliczności wytoczenia powództwa windykacyjnego, w tym także złożenie go na dwa dni przed upływem okresu zasiedzenia w złej wierze”. – Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 5 grudnia 2007 r. I CSK 300/07 • „Wytoczenie powództwa windykacyjnego może zostać uznane za nadużycie prawa wówczas, gdy akcję sądową właściciela w danych okolicznościach można uznać za działanie rażąco naganne z punktu widzenia powszechnie akceptowanych wartości. W odniesieniu do tego rodzaju zachowań, mimo że stanowią one realizację prawa podmiotowego, można bowiem przyjąć, że są one sprzeczne z zasadami współżycia. W takim przypadku usprawiedliwione jest danie pierwszeństwa ochronie stanu wynikającego z długotrwałego posiadania nieruchomości przed ochroną prawa własności”. – Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 4 kwietnia 2012r. I CSK 534/11. Wnioski Jak widzisz orzecznictwo bywa rozbieżne. Oba stanowiska znajdują szereg argumentów na ich poparcie. Wniosek z tego następujący. Jako właściciel nie powinieneś czekać do samego końca z ochroną swojej własności. Co jakiś czas rób rozeznanie co się dzieje z Twoją nieruchomością, a jeżeli coś Cię niepokoi reaguj. Jeśli natomiast jesteś posiadaczem zmierzającym do zasiedzenia, a właściciel występuje przeciwko Tobie z roszczeniem windykacyjnym – broń się. Powyższe orzeczenia potwierdzają, że w pewnych okolicznościach może Ci się udać wygrać spór. pozdrawiam adwokat Eryk Trybuliński Kancelaria Klisz i Wspólnicy Wrocław Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub naszą stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla nas to dowód, że nasza praca jest przydatna, co daje nam motywację do dalszego pisania ? The server encountered an internal error or misconfiguration and was unable to complete your request. Please contact the server administrator at bok@ to inform them of the time this error occurred, and the actions you performed just before this error. More information about this error may be available in the server error log. Additionally, a 500 Internal Server Error error was encountered while trying to use an ErrorDocument to handle the request. Określenie kręgu osób zainteresowanych w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości. Zasiedzenie nieruchomości jest instytucją, która pozwala na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. Postępowanie w sprawie o zasiedzenie toczy się w trybie nieprocesowym. Oznacza to, że do sądu składamy nie pozew lecz wniosek o zasiedzenie, zaś strony oznaczane są jako wnioskodawca i uczestnicy postępowania (w miejsce odpowiednio powoda i pozwanego). Zgodnie z treścią art. 511 § 1 wniosek o wszczęcie postępowania powinien czynić zadość przepisom o pozwie, z tym że zamiast pozwanego należy wymienić zainteresowanych w sprawie. Musi on zawierać przede wszystkim elementy, wskazane w art. 125 i n. oraz 187 Wniosek, tak jak i pozew czy inne pismo procesowe, podlega badaniu przez przewodniczącego. Nieuzupełnione w terminie braki formalne wniosku skutkują jego zwrotem. Niezwykle istotnym elementem wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest ustalenie i wskazanie sądowi kręgu uczestników postępowania (zainteresowanych). Precyzyjne określenie wszystkich zainteresowanych może bowiem w praktyce sprawić wiele trudności. Kto należy do kręgu osób zainteresowanych w postępowaniu o stwierdzeni zasiedzenia nieruchomości? Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego regulujące postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia nie określają kręgu zainteresowanych, odsyłając w tym zakresie, zgodnie z systematyką księgi drugiej do art. 510 § 1 który przewiduje, że zainteresowanym jest każdy, czyich spraw dotyczy wynik postępowania. Wskazuje to na szerokie ujęcie tego wyrażenia w tym znaczeniu, że zainteresowanie wynikiem obejmuje zarówno bezpośredni, jak i pośredni interes, wskazujący na udział w postępowaniu. Przede wszystkim należy wskazać, że Zainteresowanymi bezpośrednio udziałem w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości są dotychczasowi właściciele nieruchomości (lub ich spadkobiercy) oraz ten, kto twierdzi, że nabył własność rzeczy przez zasiedzenie. Pośrednie zainteresowanie i możliwość wzięcia udziału w postępowaniu dotyczy osób, które mają rzecz w posiadaniu nieprowadzącym do zasiedzenia (dzierżawca, użytkownik), a w odniesieniu do zasiedzenia nieruchomości właściciele sąsiednich nieruchomości, jeśli wysuwają pretensje do tej nieruchomości lub przygranicznych pasów gruntu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2012 r. I CZ 79/12, por. również postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r. I CSK 82/14 lub postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2004 r. II CK 185/04). Warto również zwrócić uwagę na fakt, że żaden przepis o postępowaniu w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia nie wymaga, aby właścicieli nieruchomości sąsiednich lub inne osoby trzecie, nawet jeśli służą im prawa na nieruchomości będącej przedmiotem postępowania, traktować jako niezbędnych uczestników postępowania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 1985 r. III CRN 213/85). Mając powyższe na uwadze, przy ustalaniu kręgu osób zainteresowanych w sprawie o zasiedzenie nieruchomości należy wskazać przede wszystkim osoby zainteresowane bezpośrednio, tj. wszyscy znani wnioskodawcy dotychczasowi właściciele nieruchomości objętej wnioskiem lub ich spadkobiercy. Pozostali uczestnicy, których określić można mianem zainteresowanych pośrednio nie należą do kręgu niezbędnych uczestników postępowania, chyba że zgłaszają jakiekolwiek roszczenia co do nieruchomości objętej wnioskiem. W treści wniosku należy także zawrzeć oświadczenie, iż wnioskodawcy nie są znane inne osoby, które byłyby zainteresowane prawnym udziałem w niniejszym postępowaniu. Skutki nie wskazania wszystkich osób zainteresowanych Przede wszystkim należy wskazać, iż w przypadku gdy we wniosku nie zostali wskazani wszyscy zainteresowani, sąd może, o ile zna ich dane osobowe i adresowe, wezwać ich do udziału w postępowaniu w trybie art. 510 § 2 Nierzadko występuje także sytuacja, w której sąd zobowiązuje wnioskodawcę do sprecyzowania wniosku poprzez wskazanie wszystkich osób zainteresowanych prawnie udziałem w postępowaniu. Powyższa sytuacja spowodowana jest często faktem wystąpienia licznej grupy wśród kręgu osób zainteresowanych – właścicieli sąsiednich nieruchomości, którzy w chwili złożenia wniosku o zasiedzenie już nie żyli, a postępowania spadkowe po nich nie zostały przeprowadzone i tym samym faktyczna ich liczba i dane nie były wnioskodawcy znane. Ponadto, zgodnie z art. 609 jeżeli wnioskodawca nie wskazuje innych zainteresowanych, orzeczenie może zapaść dopiero po wezwaniu innych zainteresowanych przez ogłoszenie. Celem wezwania zainteresowanych przez ogłoszenie jest zapewnienie im możności obrony swych praw. Wezwanie obligatoryjne wchodzi w rachubę wtedy, gdy wnioskodawca pomimo obowiązku przewidzianego w art. 511 § 1 nie może ustalić tożsamości osoby zainteresowanej, zwłaszcza dotychczasowego właściciela, a materiał sprawy nie daje podstaw do ustalenia takiej osoby i wezwania jej do udziału w sprawie z urzędu (postanowienie SN z dnia 29 maja 1998 r., II CKU 172/97). Zasadniczo wnioskodawca jest zobowiązany wskazać tylko te osoby, które zna i o których wie, że mają interes prawny w uczestniczeniu w postępowaniu, dlatego też jeżeli sąd uzna, że uczestnikami powinny być inne jeszcze osoby, powinien wezwać je do udziału w sprawie na podstawie art. 510 § 2 Co istotne, wyłącznie zaniechanie wezwania do udziału w postępowaniu dotychczasowych właścicieli (tj. osób zainteresowanych bezpośrednio) skutkuje nieważnością tego postępowania. W odniesieniu natomiast do pozostałych osób zainteresowanych zaniechanie wezwania ich może być to jedynie podstawą do wznowienia postępowania (jako uchybienie procesowe). Powyższe stwierdzenie znajduje oparcie w orzecznictwie Sadu Najwyższego, który wskazuje, że zaniechanie wezwania do udziału w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia wszystkich zainteresowanych stanowi uchybienie procesowe, które może mieć wpływ na wynik sprawy, ale nie prowadzi do nieważności postępowania (…) – por. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2009 r. III CSK 28/09. Jak doprowadzić do zasiedzenia nieruchomości przez jednego ze spadkobierców? Koniecznym warunkiem jest samoistne posiadanie w dobrej lub złej wierze przez określony czas. Żeby natomiast wpisać się do ksiąg wieczystych, niezbędne będzie postępowanie sądowe. Za dużo niezrozumiałej prawnej terminologii? Wyjaśniamy więc temat: zasiedzenie nieruchomości a spadkobiercy. Porada prawna online Jak zasiedzieć nieruchomość? Wyobraźmy sobie taką sytuację: czworo rodzeństwa żyło wraz z rodzicami w domu pod Poznaniem. W 1989 roku zmarł ich ojciec, a w 1991 matka. Już przed śmiercią rodziców troje dzieci zdążyło się usamodzielnić i wyprowadzić do innych lokali wraz z mężem lub żoną. Czwarty – najmłodszy brat – mieszkał z mamą po śmierci taty, a gdy rodzicielka umarła, „automatycznie” pozostał w domu, a rodzeństwo nie miało nic przeciwko. Nie uregulowali ani kwestii spadku, ani własności – nikt nie miał do tego głowy. Teraz mamy rok 2022 i podczas spotkania rodzeństwo poruszyło kwestię rodzinnego domu. Czy troje starszych dzieci nadal może rościć sobie do niego prawo? Niekoniecznie. Zasiedzenie domu rodzinnego – przesłanki, które trzeba spełnić Nabycie nieruchomości przez zasiedzenie, czyli de facto nabycie jej na własność jest możliwe po spełnieniu następującego warunku: posiadanie samoistne w dobrej lub złej wierze przez określony czas. Po pierwsze osoba, która chce zasiedzieć nieruchomość, musi zachowywać się jak jej posiadacz samoistny. Posiadanie samoistne – oznacza takie korzystanie z nieruchomości, jakby była naszą własnością. Przykładowo regulujemy opłaty za media, odprowadzamy podatek od nieruchomości, uprawiamy ziemię czy ogrodziliśmy naszą posesję. Posiadacz samoistny nie jest najemcą ani dzierżawcą nieruchomości – takie przypadki (tzw. posiadanie zależnie) nie kwalifikują się do zasiedzenia. Długość okresu, po którym możemy nabyć własność nieruchomości spadkowej przez zasiedzenie zależy od stosunku spadkobiercy do nieruchomości, którą włada: posiadacz samoistny w dobrej wierze – spadkobierca jest przekonany, że przysługuje mu prawo do samoistnego władania nieruchomością. Ponadto powody, które na to wskazują, są z punktu widzenia spadkobiercy uzasadnione. W przypadku nieruchomości posiadanie samoistne w dobrej wierze zdarza się zdecydowanie rzadziej niż w złej, bo z reguły wiemy, że istnieją jeszcze inni spadkobiercy. Nabycie własności przez zasiedzenie następuje w takiej sytuacji po 20 latach; posiadacz samoistny w złej wierze – w większości przypadków zasiedzenia nieruchomość nabywamy w tzw. złej wierze. Wówczas taka osoba wie, że istnieją spadkobiercy, którzy również mogliby rościć sobie prawo do zamieszkiwanego domu czy mieszkania. Zasiedzenie w złej wierze następuje po 30 latach. Gdy po śmierci spadkodawcy jeden ze spadkobierców uważa się za samoistnego posiadacza nieruchomości, tj. użytkuje ją tak, jakby była jego własnością, może spotkać się ze sprzeciwem ze strony pozostałych spadkobierców. Co może więc zrobić spadkobierca, który chce usankcjonować posiadanie nieruchomości? Złożyć wniosek o stwierdzenie zasiedzenia. Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości Jeśli spadkobiercy zdecydują się na przeprowadzenie działu spadku, każdy z uczestników postępowania może zgłosić wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości właśnie w postępowaniu o dział spadku. Można też wszcząć osobne postępowanie dotyczące wyłącznie stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Wówczas każda zainteresowana osoba może wystąpić z powyższym wnioskiem i zainicjować postępowanie nieprocesowe. Jak nie dopuścić do zasiedzenia? Teraz spójrzmy na sprawę z perspektywy pozostałych spadkobierców, którzy nie chcą dopuścić do zasiedzenia np. swojego rodzinnego domu. Odpowiednie czynności muszą podjąć w ciągu 20 lub 30 lat od rozpoczęcia biegu zasiedzenia (np. od śmierci spadkodawcy). W stosunkach między spadkobiercami termin zasiedzenia zatrzymuje się, czyli – innymi słowy – bieg zasiedzenia przerywa się, gdy jeden ze spadkobierców złoży wniosek o sądowy dział spadku. Zasiedzenie nieruchomości a spadkobiercy – skutki prawne Po tym, jak bieg zasiedzenia dosięgnie 30 lat (lub 20), spadkobierca, który był samoistnym właścicielem, nabywa własność z mocy prawa – czyli nie musi tego w żaden sposób formalizować. Nieruchomość jest jego. Pozostaje tylko zapłacić podatek od zasiedzenia. Żeby natomiast móc korzystać z nieruchomości w dowolny sposób – sprzedać, dać w darowiźnie, wydzierżawić – spadkobierca musi być wpisany do księgi wieczystej nieruchomości. Wniosek o wpis w księdze wieczystej składamy w wydziale ksiąg wieczystych sądu rejonowego. Poprzedni posiadacz nieruchomości a bieg zasiedzenia Wniosek o sądowe stwierdzenie zasiedzenia może złożyć każdy – oznacza to więc, że spadkobierca może ubiegać się o uznanie zasiedzenia nieżyjącego spadkodawcy. Jeżeli więc mieszkasz w domu rodzinnym, który Twój zmarły rodzic zasiedział (bieg zasiedzenia dosięgnął odpowiednio 20 lub 30 lat przed jego śmiercią), możesz wykonać procedurę stwierdzenia zasiedzenia za niego. Jeśli natomiast bieg zasiedzenia Twojego spadkodawcy nie objął 30 lat, masz prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie zasiedzenia i doliczyć czas posiadania swego poprzednika. Jeśli poprzedni posiadacz, czyli Twój spadkodawca, miał nieruchomość na własność w złej wierze, możesz zasiedzieć nieruchomość z zaliczeniem okresu posiadania spadkodawcy tylko wtedy, gdy łącznie z Twoim czasem zasiedzenia wynosi minimum 30 lat. Innymi słowy – jeśli Twój zmarły rodzic do dnia swojej śmierci był samoistnym posiadaczem domu przez 20 lat, to Ty potrzebujesz kolejnych 10 (a nie 30), żeby złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia tej nieruchomości przez zasiedzenie. Wówczas taka nieruchomość wchodzi w skład spadku. Zadzwoń! Nabycie prawa własności przez zasiedzenie – najczęstsze pytania Zasiedzenie – po ilu latach następuje nabycie przez zasiedzenie?Przejęcie nieruchomości na drodze zasiedzenia następuje zwykle po 30 latach (zasiedzenie w złej wierze). Warunek – obecny posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem posiada nieruchomość nieprzerwanie. Zasiedzenie w dobrej wierze – ile lat trzeba czekać?Stwierdzenie zasiedzenia w dobrej wierze jest możliwe po 20 latach samoistnego posiadania nieruchomości. Jak załatwić zasiedzenie nieruchomości po osobie zmarłej?Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, która była w posiadaniu spadkodawcy przez określony czas (20 lub 30 lat), należy złożyć w postępowaniu o dział spadku albo w odrębnym postępowaniu. Zasiedzenie a spłata spadkobierców – czy przy zasiedzeniu trzeba spłacić spadkobierców?Wykazanie zasiedzenia zwalnia posiadacza nieruchomości od spłaty pozostałych spadkobierców. Jak podważyć zasiedzenie?Można przerwać bieg zasiedzenia, jeśli nie minęło lat 20 (posiadacz w dobrej wierze) lub 30 (posiadacz w złej wierze), np. przez złożenie wniosku o dział spadku. Czy sprawa spadkowa przerywa bieg zasiedzenia?Zainicjowanie postępowania zmierzającego o stwierdzenie nabycia spadku nie przerywa biegu zasiedzenia. Można go natomiast zatrzymać, wnioskując o dział spadku. Czy posiadacz samoistny może sprzedać nieruchomość?Sprzedaż nieruchomości nabytej przez zasiedzenie jest możliwa po dokonaniu wpisu do księgi wieczystej. Jakie są dowody na zasiedzenie nieruchomości? Jak wygrać sprawę o zasiedzenie?Mogą to być zeznania świadków, zeznania podatkowe, akty notarialne, wypis z rejestru gruntów, umowy najmu – wszystko co potwierdza posiadanie samoistne przez 20 lub 30 lat. Czy trzeba zapłacić podatek od zasiedzenia?Tak. Kiedy zasiedzenie jest niemożliwe?Nie można zasiedzieć nieruchomości wynajmowanej ani publicznej. Czy istnieje dziedziczenie zasiedzenia?Nie, ale jeśli jesteś spadkobiercą poprzedniego posiadacza, możesz żądać stwierdzenia zasiedzenia z zaliczeniem okresu posiadania Twojego spadkodawcy.